Na początku coś odnośnie zdrowia i kontuzji... Palce w stopie zrosły sie Szymonowi bez problemu, tak że o niedawnym uraie właściwie nie pamięta. Co do kolana to na razie jest wszystko na dobrej drodze i Szymon może powoli wracać do spokojnego trenowania... Jak na razie nie może się forsować... Oczywiście każdy trening musi poprzedzać seria ćwiczeń stabilizujących zaleconych mu przez panią fizjoterapeutkę. Dodatkowo Szymon dostał pozwolenie na wyjazd na obóz sportowy z klubu.
I tak od od pierwszego sierpnia przebywa wraz z klubem na wakacjach... W miasteczku studenckim w Olsztynie...
Szymon jest zadowolony pomimo tego, że opuszcza co bardziej obciążające treningi...
Dzisiaj był na kajakach... O i jeszcze strzelał z karabinku laserowego... Wynik może nie był oszałamiający ale po tak dużej przerwie dziesięć trafionych na trzydzieści strzałów to dobrze biorąc pod uwagę, że nigdy nie lubił z nich za bardzo strzelać...
Miejmy nadzieję, że pogoda im dopisze, i że kolano Szymona się nie obudzi...


STRONA GŁÓWNA
SYLWETKA
IMPREZY
OSIĄGNIĘCIA
ZDJĘCIA
KONTAKT