Niestety nie dane mu było zbyt długo się tym nacieszyć... W ostatni czwartek był na basenie - też w ramach terapii. Większość czasu pływał tak jak ma zalecone czyli kraulem oraz na plecach nie używając nóg. Niestety pod koniec wynurzając się spod wody niefortunnie zahaczył dwoma najmniejszymi palcami lewej nogi o murek przy ścianie basenu. Na początku wyglądało to niegroźnie. Ale na drugi dzień paluchy spuchły i noga trochę zsiniała. Lekarz postawił jednoznaczną diagnozę:
Złamanie paliczka podstawowego palca IV i V stopy lewej, z kątowym ustawieniem odłamów, bez cech przemieszczenia.
Palce zostały na szczęście tylko zaplastrowane, a pan doktor pozwolił wykonywać Szymonowi te ćwiczenia rehabilitacyjne, które nie obciążają wymienionych powyżej palców...
Mamy nadzieję, że to już ostatnia kontuzja - wypadek i po wakacjach Szymon będzie mógł zacząć normalne treningi biathlonowe... bo na razie jest nadzieja, że artroskopia odwlecze się na rok czy dwa... Oczywiście tylko wtedy gdy oprócz treningów biathlonowych będzie dalej wykonywał ćwiczenia stabilizacyjne i będzie pod stałą kontrolą fizjoterapeuty...


STRONA GŁÓWNA
SYLWETKA
IMPREZY
OSIĄGNIĘCIA
ZDJĘCIA
KONTAKT