W poniedziałek UKS Lider Katowice wyjechał na majówkę do Dusznik Zdroju... Wyjazd ma charakter treningowy czyli strzelanie na obiekcie biathlonowym na Jamrozowej Polanie, bieganie, marszobiegi (podobno krajoznawcze), basen i jazda na rowerze...
I już we wtorek korzystając z pięknej pogody na rowerze Szymon wraz z klubem pokonał ok 40 km...
To się nazywa wypoczynek w ruchu...
Sunday, April 29. 2012
Grand Prix MOSiR Katowice 2012 Bieg nr 1
Katowice - Zadole
Grand Prix MOSiR Katowice 2012
kategoria: M II
Nareszcie udało się!!!
Po długiej przerwie i opuszczeniu sezonu 2011 Szymon wystartował w kolejnej edycji Grand Prix MOSiR Katowice. Pomimo obaw i startu po raz pierwszy kategorii M II - od 13 do 15 lat pokazał, że po kontuzji wraca do formy... Co prawda nie zajął miejsca na podium ale piąte miejsce do bardzo dobry wynik dla zawodnika, który przez prawie rok nie mógł trenować...
Szymon skomentował swój bieg takimi słowami: "Trochę ciężko mi się oddychało ale czułem, że w nogach mam jeszcze więcej mocy..."
Zapowiedział, że następnym razem mocniej przyciśnie...
Poniżej skrót video z imprezy:
Brawa dla wszystkich zawodników!!!
Po długiej przerwie i opuszczeniu sezonu 2011 Szymon wystartował w kolejnej edycji Grand Prix MOSiR Katowice. Pomimo obaw i startu po raz pierwszy kategorii M II - od 13 do 15 lat pokazał, że po kontuzji wraca do formy... Co prawda nie zajął miejsca na podium ale piąte miejsce do bardzo dobry wynik dla zawodnika, który przez prawie rok nie mógł trenować...
Szymon skomentował swój bieg takimi słowami: "Trochę ciężko mi się oddychało ale czułem, że w nogach mam jeszcze więcej mocy..."
Zapowiedział, że następnym razem mocniej przyciśnie...
Poniżej skrót video z imprezy:
Brawa dla wszystkich zawodników!!!
Sunday, January 8. 2012
"Celuj w Igrzyska" 2012
Wisła - Kubalonka
kategoria: Młodzicy
W dniach od 04-08.01.2012r. Szymon przebywał wraz z klubem w Wiśle - Kubalonce.
Wyjazd był związany z "Narodowym Programem Rozwoju Biathlonu „Celuj w Igrzyska” - szukamy młodych talentów – druga edycja! organizowanym przez Polski Związek Biathlonu.
Tam odbyły się zawody, w których Szymon debiutował jako zawodnik po długiej (prawie rocznej) przerwie poświęconej fizjoterapiom...
W dniu 6.01.2012 Szymon spróbował swoich sił w biegu na 8km - Brak gruntownego przygotowania przed zawodami obudziło ból w kolanie... Żeby zbytnio go nie przesilić Szymon zszedł z trasy... Z postanowieniem startu w sobotę...
W drugim dniu to jest 7.01.2012r. wystartował i przebiegł cały dystans... Tu znowu brak przygotowania dał o sobie znać dziesięcioma karami co dało doliczenie czasu 6 minut... Co dało Szymonowi 32 miejsce na 39 startujących...
Ktoś mógłby powiedzieć, że wynik słaby... Jednak jest to duży sukces!!!
Po prawie rocznej przerwie w treningach, brak przygotowania kondycyjnego... brak przestrzelania... debiut w strzelaniu w stójce... taki wynik tylko można nazwać sukcesem...
Widać, że naszego zawodnika stać na dużo ale też dużo pracy przed nim...
Wyjazd był związany z "Narodowym Programem Rozwoju Biathlonu „Celuj w Igrzyska” - szukamy młodych talentów – druga edycja! organizowanym przez Polski Związek Biathlonu.
Tam odbyły się zawody, w których Szymon debiutował jako zawodnik po długiej (prawie rocznej) przerwie poświęconej fizjoterapiom...
W dniu 6.01.2012 Szymon spróbował swoich sił w biegu na 8km - Brak gruntownego przygotowania przed zawodami obudziło ból w kolanie... Żeby zbytnio go nie przesilić Szymon zszedł z trasy... Z postanowieniem startu w sobotę...
W drugim dniu to jest 7.01.2012r. wystartował i przebiegł cały dystans... Tu znowu brak przygotowania dał o sobie znać dziesięcioma karami co dało doliczenie czasu 6 minut... Co dało Szymonowi 32 miejsce na 39 startujących...
Ktoś mógłby powiedzieć, że wynik słaby... Jednak jest to duży sukces!!!
Po prawie rocznej przerwie w treningach, brak przygotowania kondycyjnego... brak przestrzelania... debiut w strzelaniu w stójce... taki wynik tylko można nazwać sukcesem...
Widać, że naszego zawodnika stać na dużo ale też dużo pracy przed nim...
Wednesday, October 5. 2011
Powrót do treningów
Podczas poniedziałkowej wizyty w ośrodku Fizjo-fit Galen Szymon podczas prawie trzygodzinnych zajęć był obserwowany przez swoją fizjoterapeutkę. Oceniano jak wpłynęły na jego ciało ćwiczenia stabilizacyjne, które musi codziennie wykonywać. Na koniec wizyty uzyskał "pozwolenie" na powrót do trenowania pod warunkiem systematycznej kontroli ze strony ośrodka fizjoterapii. Na razie jeszcze na koniec października ma się pokazać do kontroli, a potem wizyty będą się odbywać raz w miesiącu.
W związku z powyższym w dniu dzisiejszym Szymon wreszcie po bardzo długiej przerwie pokazał się na treningu w klubie gdzie rozpoczął swój trening ale już trochę inny niż reszta grupy. Z polecenia fizjoterapeutki musi w ramach rozgrzewki wykonywać ćwiczenia stabilizacyjne, a dopiero potem przystępować do właściwego treningu. Dodatkowo po każdym treningu musi rozwałkowywać mięśnie aby utrzymać je w odpowiednim stanie tak by mogły się dokładnie rozluźnić w trakcie odpoczynku.
Pomimo, że na razie Szymon został przydzielony do najmłodszej grupy treningowej to wrócił do domu bardzo zadowolony i co ciekawe bez wyraźnych oznak zmęczenia...
Kolejny trening w już w piątek...Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia...
P.S. Tak przy okazji... Rok szkolny w pierwszej klasie gimnazjum Szymon rozpoczął jak burza... Bardzo się stara osiągać jak najwyższe wyniki... Dodatkowo język jaki sobie wybrał jako drugi to rosyjski, w którym robi wyraźne postępy pomimo tak odmiennego alfabetu od polskiego... (właściwie to bardzo mus się ten język podoba)...
A... I jeszcze jedno... został wiceprzewodniczącym klasy (w wyniku głosowania)...
W związku z powyższym w dniu dzisiejszym Szymon wreszcie po bardzo długiej przerwie pokazał się na treningu w klubie gdzie rozpoczął swój trening ale już trochę inny niż reszta grupy. Z polecenia fizjoterapeutki musi w ramach rozgrzewki wykonywać ćwiczenia stabilizacyjne, a dopiero potem przystępować do właściwego treningu. Dodatkowo po każdym treningu musi rozwałkowywać mięśnie aby utrzymać je w odpowiednim stanie tak by mogły się dokładnie rozluźnić w trakcie odpoczynku.
Pomimo, że na razie Szymon został przydzielony do najmłodszej grupy treningowej to wrócił do domu bardzo zadowolony i co ciekawe bez wyraźnych oznak zmęczenia...
Kolejny trening w już w piątek...Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia...
P.S. Tak przy okazji... Rok szkolny w pierwszej klasie gimnazjum Szymon rozpoczął jak burza... Bardzo się stara osiągać jak najwyższe wyniki... Dodatkowo język jaki sobie wybrał jako drugi to rosyjski, w którym robi wyraźne postępy pomimo tak odmiennego alfabetu od polskiego... (właściwie to bardzo mus się ten język podoba)...
A... I jeszcze jedno... został wiceprzewodniczącym klasy (w wyniku głosowania)...
Wednesday, August 3. 2011
WAKACJE!
Na początku coś odnośnie zdrowia i kontuzji... Palce w stopie zrosły sie Szymonowi bez problemu, tak że o niedawnym uraie właściwie nie pamięta. Co do kolana to na razie jest wszystko na dobrej drodze i Szymon może powoli wracać do spokojnego trenowania... Jak na razie nie może się forsować... Oczywiście każdy trening musi poprzedzać seria ćwiczeń stabilizujących zaleconych mu przez panią fizjoterapeutkę. Dodatkowo Szymon dostał pozwolenie na wyjazd na obóz sportowy z klubu.
I tak od od pierwszego sierpnia przebywa wraz z klubem na wakacjach... W miasteczku studenckim w Olsztynie...
Szymon jest zadowolony pomimo tego, że opuszcza co bardziej obciążające treningi...
Dzisiaj był na kajakach... O i jeszcze strzelał z karabinku laserowego... Wynik może nie był oszałamiający ale po tak dużej przerwie dziesięć trafionych na trzydzieści strzałów to dobrze biorąc pod uwagę, że nigdy nie lubił z nich za bardzo strzelać...
Miejmy nadzieję, że pogoda im dopisze, i że kolano Szymona się nie obudzi...
I tak od od pierwszego sierpnia przebywa wraz z klubem na wakacjach... W miasteczku studenckim w Olsztynie...
Szymon jest zadowolony pomimo tego, że opuszcza co bardziej obciążające treningi...
Dzisiaj był na kajakach... O i jeszcze strzelał z karabinku laserowego... Wynik może nie był oszałamiający ale po tak dużej przerwie dziesięć trafionych na trzydzieści strzałów to dobrze biorąc pod uwagę, że nigdy nie lubił z nich za bardzo strzelać...
Miejmy nadzieję, że pogoda im dopisze, i że kolano Szymona się nie obudzi...
Saturday, May 28. 2011
REHABILITACJA - KONTUZJE... PRAWO SERII?
Fizjoterapia oraz ćwiczenia stabilizacyjne powoli przynoszą efekty. Na razie większość zabiegów była nastawiona na stabilizację prawej nogi i po prawie miesiącu zabiegów manualnych (masaży) oraz żmudnych ćwiczeń, które Szymon wykonuje codziennie po około godzinę widać różnicę. Prawe udo jest wyraźnie bardziej rozluźnione. Ma większy obwód i mięśnie nie są tak spięte jak wcześniej. Najlepiej to widać kiedy Szymon leży na łóżku zabiegowym. Prawe udo rozlewa się na boki, a lewe tak sztywne, że pod skórą widać wyraźnie wszystkie mięśnie. Chociaż już teraz też są one w lewej nodze bardziej rozluźnione niż na początku terapii i Szymon nawet dostał już pozwolenie na delikatny trucht oraz jazdę na rowerze...
Niestety nie dane mu było zbyt długo się tym nacieszyć... W ostatni czwartek był na basenie - też w ramach terapii. Większość czasu pływał tak jak ma zalecone czyli kraulem oraz na plecach nie używając nóg. Niestety pod koniec wynurzając się spod wody niefortunnie zahaczył dwoma najmniejszymi palcami lewej nogi o murek przy ścianie basenu. Na początku wyglądało to niegroźnie. Ale na drugi dzień paluchy spuchły i noga trochę zsiniała. Lekarz postawił jednoznaczną diagnozę:
Złamanie paliczka podstawowego palca IV i V stopy lewej, z kątowym ustawieniem odłamów, bez cech przemieszczenia.

Palce zostały na szczęście tylko zaplastrowane, a pan doktor pozwolił wykonywać Szymonowi te ćwiczenia rehabilitacyjne, które nie obciążają wymienionych powyżej palców...
Mamy nadzieję, że to już ostatnia kontuzja - wypadek i po wakacjach Szymon będzie mógł zacząć normalne treningi biathlonowe... bo na razie jest nadzieja, że artroskopia odwlecze się na rok czy dwa... Oczywiście tylko wtedy gdy oprócz treningów biathlonowych będzie dalej wykonywał ćwiczenia stabilizacyjne i będzie pod stałą kontrolą fizjoterapeuty...
Niestety nie dane mu było zbyt długo się tym nacieszyć... W ostatni czwartek był na basenie - też w ramach terapii. Większość czasu pływał tak jak ma zalecone czyli kraulem oraz na plecach nie używając nóg. Niestety pod koniec wynurzając się spod wody niefortunnie zahaczył dwoma najmniejszymi palcami lewej nogi o murek przy ścianie basenu. Na początku wyglądało to niegroźnie. Ale na drugi dzień paluchy spuchły i noga trochę zsiniała. Lekarz postawił jednoznaczną diagnozę:
Złamanie paliczka podstawowego palca IV i V stopy lewej, z kątowym ustawieniem odłamów, bez cech przemieszczenia.
Palce zostały na szczęście tylko zaplastrowane, a pan doktor pozwolił wykonywać Szymonowi te ćwiczenia rehabilitacyjne, które nie obciążają wymienionych powyżej palców...
Mamy nadzieję, że to już ostatnia kontuzja - wypadek i po wakacjach Szymon będzie mógł zacząć normalne treningi biathlonowe... bo na razie jest nadzieja, że artroskopia odwlecze się na rok czy dwa... Oczywiście tylko wtedy gdy oprócz treningów biathlonowych będzie dalej wykonywał ćwiczenia stabilizacyjne i będzie pod stałą kontrolą fizjoterapeuty...
Sunday, May 1. 2011
DŁUGA PRZERWA
Niestety najbliższy rok będzie jak na razie największym wyzwaniem sportowym dla Szymona.
Zaczęło się niewinnie od nieznacznego bólu w prawym kolanie podczas zeszłorocznego, letniego zgrupowania. Po złagodzeniu treningów dolegliwość ustąpiła... Po pewnym czasie po ostrzejszym treningu kolano Szymona znowu się odzywało. Aż do ostatniego biegu w maratonie Makalu. Kolano zaczęło się odzywać coraz częściej i nawet bez trenowania. Pewnego dnia (około 17 kwietnia) kolano opuchło, nieznacznie ale było widać. Mimo, że opuchlizna zeszła już na drugi dzień podjęto zdecydowane kroki... Zarejestrowano Szymona na wizytę u lekarza ortopedy ze środków NFZ - tu niestety okazało się, że najbliższa wizyta może być dopiero 17 maja...
Trzeba było pójść inną drogą może drogą ale jak to się mówi: Na zdrowiu się nie oszczędza...
Szymon najpierw odwiedził lekarza ortopedę sportowego w Ośrodku Medycznym Galen gdzie się leczą najlepsi polscy sportowcy w tym i biathloniści. Pan doktor zbadał kolano... Pokręcił głową i skierował na rezonans magnetyczny kolana prawego... Dwudziestego siudmego kwietnia Szymon z wynikami znowu odwiedził swojego lekarza sportowego. Tu diagnoza okazała się niewesoła... Zniszczona łąkotka i w perspektywie artroskopia kolana ale... Pan doktor po konsultacji z innym lekarzem jednak dał szansę naturze... Szymon dostał skierowanie na fizjoterapię: Stabilizacja kolana prawego oraz stabilizacja centralna.
Już w piątek Szymon odwiedził fizjoterapeutę w ośrodku FizjoFit-Galen i tam dowiedział się jak jest geneza jego kontuzji:
Głównym celem w tej chwili jest obniżenie napięcia mięśni nóg tak by odciążyć stawy. Czyli najbliższy miesiąc Szymon ma zakazane jakiekolwiek obciążanie nóg poza zwykłym chodzeniem. Ma dwa razy dziennie rozwałkowywać mięśnie łydek i ud kijkiem do masażu. Siedzieć na piłce o średnicy 60 cm aby prostować kręgosłup... Dodatkowo ma na kolanie specjalny plaster stabilizujący staw kolanowy, który ma nosić na pewno przez najbliższy tydzień... Co tydzień wizyta w ośrodku fizjoterapii i dodatkowo odpowiednie ćwiczenia w domu... Co będzie dalej... Zobaczymy... Za miesiąc następna wizyta u lekarza ortopedy w celu skontrolowania stanu kolana... Trzymamy kciuki by artroskopia okazała się zbędna...
Zaczęło się niewinnie od nieznacznego bólu w prawym kolanie podczas zeszłorocznego, letniego zgrupowania. Po złagodzeniu treningów dolegliwość ustąpiła... Po pewnym czasie po ostrzejszym treningu kolano Szymona znowu się odzywało. Aż do ostatniego biegu w maratonie Makalu. Kolano zaczęło się odzywać coraz częściej i nawet bez trenowania. Pewnego dnia (około 17 kwietnia) kolano opuchło, nieznacznie ale było widać. Mimo, że opuchlizna zeszła już na drugi dzień podjęto zdecydowane kroki... Zarejestrowano Szymona na wizytę u lekarza ortopedy ze środków NFZ - tu niestety okazało się, że najbliższa wizyta może być dopiero 17 maja...
Trzeba było pójść inną drogą może drogą ale jak to się mówi: Na zdrowiu się nie oszczędza...
Szymon najpierw odwiedził lekarza ortopedę sportowego w Ośrodku Medycznym Galen gdzie się leczą najlepsi polscy sportowcy w tym i biathloniści. Pan doktor zbadał kolano... Pokręcił głową i skierował na rezonans magnetyczny kolana prawego... Dwudziestego siudmego kwietnia Szymon z wynikami znowu odwiedził swojego lekarza sportowego. Tu diagnoza okazała się niewesoła... Zniszczona łąkotka i w perspektywie artroskopia kolana ale... Pan doktor po konsultacji z innym lekarzem jednak dał szansę naturze... Szymon dostał skierowanie na fizjoterapię: Stabilizacja kolana prawego oraz stabilizacja centralna.
Już w piątek Szymon odwiedził fizjoterapeutę w ośrodku FizjoFit-Galen i tam dowiedział się jak jest geneza jego kontuzji:
- po pierwsze główną przyczyną jest przetrenowanie
- przerost mięśni nóg, i zwiększone napięcie mięśni obciąża stawy
- ciało aby odciążyć staw reaguje więc Szymon stawia stopę prawą krzywo
- skręcenie stopy powoduje uciekanie kolana do środka co degraduje łąkotkę
- skrzywienie stawu kolanowego dodatkowo wpływa na ułożenie kręgosłupa
- całość powoduje coraz to większe nierówne obciążanie stawu kolanowego co wreszcie wywołuje ból...
Głównym celem w tej chwili jest obniżenie napięcia mięśni nóg tak by odciążyć stawy. Czyli najbliższy miesiąc Szymon ma zakazane jakiekolwiek obciążanie nóg poza zwykłym chodzeniem. Ma dwa razy dziennie rozwałkowywać mięśnie łydek i ud kijkiem do masażu. Siedzieć na piłce o średnicy 60 cm aby prostować kręgosłup... Dodatkowo ma na kolanie specjalny plaster stabilizujący staw kolanowy, który ma nosić na pewno przez najbliższy tydzień... Co tydzień wizyta w ośrodku fizjoterapii i dodatkowo odpowiednie ćwiczenia w domu... Co będzie dalej... Zobaczymy... Za miesiąc następna wizyta u lekarza ortopedy w celu skontrolowania stanu kolana... Trzymamy kciuki by artroskopia okazała się zbędna...
Rodzice młodych sportowców!
Pamiętajcie by nie bagatelizować nawet najmniejszych oznak kontuzji u swych pociech... Nawet niewinne bóle mogą się okazać dosyć niebezpieczną kontuzją! Nieraz może być za późno i nawet leczenie nie pomoże w powrocie do zdrowa, a tym bardziej do sportu...
Tuesday, March 29. 2011
Maraton Makalu
Katowice - Muchowiec
Biegowa Korona Himalajów
kategoria: Open
W sobotę 26 marca Szymon biegł na imprezie Maraton Makalu w ramach Biegowej Korony Himalajów organizowanej dla uczczenia pamięci Jerzego Kukuczki, polskiego himalaisty. Każdy z biegów upamiętnia zdobycie kolejnego ośmiotysięcznika w Himalajach. Warunkiem zaliczenia biegu jest przebiegnięcie minimum dwóch okrążeń czyli 8443m. Szymon zgodnie z poleceniem swoich trenerów wykonał dwa okrążenia ale za to w bardzo dobrym czasie. Pierwsze przebiegł w czasie około 15 minut. Niestety coś kolano odmówiło współpracy i po krótkim odpoczynku pobiegł drugie okrążenie. Całość zabrała mu 37 minut i 40 sekund.
Sunday, March 13. 2011
II Panewnicki Dziki Bieg
Katowice - Panewniki
Bieg przełajowy
kategoria: Open
Dzisiaj Szymon uczestniczył w II Panewnickim Dzikim Biegu organizowanym przez AWF Katowice. To już drugi w tym roku bieg organizowany w Panewnickich lasach. Jest to bieg przełajowy składający się z czterech pętli po 5,3km. Minimum to jedna pętla, a maksimum to 21km. W dzisiejszym biegu Szymon biegł na 10500m zgodnie z zaleceniami swoich trenerów z UKS Lider Katowice. Cały dystans mimo błota i kałuż pokonał w 47 minut i 15 sekund.

Początkowo miał biec ze swoim ojcem ale nie wytrzymał i przyspieszył by całe dziesięć kilometrów przebiec ze swoim klubowym kolegą Kubą. Spisali się całkiem dobrze i mają obiecane przez ich klubową trenerkę pozwolenie na dłuższy dystans w przyszłym miesiącu...
Początkowo miał biec ze swoim ojcem ale nie wytrzymał i przyspieszył by całe dziesięć kilometrów przebiec ze swoim klubowym kolegą Kubą. Spisali się całkiem dobrze i mają obiecane przez ich klubową trenerkę pozwolenie na dłuższy dystans w przyszłym miesiącu...
Friday, March 4. 2011
Bieg na Igrzyska
Wisła - Kubalonka
Bieg narciarski indywidualny
kategoria: Juniorzy D
W piątek 4 marca 2011 roku Szymon pomimo niedawnej choroby podjął się startu w biegu narciarskim zorganizowanym w ramach "Biegu na Igrzyska". Niestety choroba, którą niedawno przebył dała o sobie znać po jakimś kilometrze i Szymonowi płuca odmówiły posłuszeństwa... Musiał przerwać bieg...
Mimo wszystko nie uważa tego za swoją porażkę i jest zadowolony, że przynajmniej wystartował...
Mimo wszystko nie uważa tego za swoją porażkę i jest zadowolony, że przynajmniej wystartował...
Wednesday, March 2. 2011
IV msc - Zawody biathlonowe dzieci i młodzieży
Wisła - Kubalonka
Zawody biathlonowe dzieci i młodzieży
kategoria: Bieg Indywidualny chłopców
Mimo, że nie Szymon nie stanął na podium to ten start może określić mianem prywatego sukcesu. Startował bez przygotowania... Za to tuż po przebyciu choroby... Od samego początku wszyscy się zatanawiali czy ten start ma jakikolwiek sens ale jak widać miał bo potwierdził, że mimo wszystko kondycja Szymona jest bardzo dobra...
Continue reading "IV msc - Zawody biathlonowe dzieci i młodzieży" »
Sunday, November 21. 2010
I msc - Puchar Lidera
Katowice - Dąb
Puchar Lidera
kategoria: Szkoły podstawowe
W środę 17 listopada 2010r. oficjalnie podsumowano sezon 2010 w Pucharze Lidera, wewnątrz-klubowej rywalizacji zawodników klubu UKS Lider Katowice.
W kategorii szkół podstawowych Puchar Lidera zdobył Szymon Karczmarczyk, a w kategorii szkół ponadpodstawowych Monika Hojnisz.
Continue reading "I msc - Puchar Lidera" »
W kategorii szkół podstawowych Puchar Lidera zdobył Szymon Karczmarczyk, a w kategorii szkół ponadpodstawowych Monika Hojnisz.
Continue reading "I msc - Puchar Lidera" »
Saturday, October 23. 2010
PUCHAR SIEMIANOWIC ŚLĄSKICH W BIATHLONIE LETNIM AMATORÓW
Siemianowice Śląskie - Pszczelnik
Biathlon Letni Amatorów
kategoria: Szkoły Podstawowe
W dniu dzisiejszym w Parku "Pszczelnik" należącym do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji "Pszczelnik" w Siemianowicach Śląskich odbyły się zawody w biathlonie letnim dla amatorów o Puchar Siemianowic Śląskich w Biathlonie Letnim Amatorów.
Szymon Karczmarczyk pomimo obaw przed strzelaniem z karabinków laserowych (i jak powiedział lekko uszkodzonej broni) wystrzelał sobie na dystansie 1500m pierwsze miejsce dzięki czemu przywiózł do domu puchar i złoty medal.
Szymon Karczmarczyk pomimo obaw przed strzelaniem z karabinków laserowych (i jak powiedział lekko uszkodzonej broni) wystrzelał sobie na dystansie 1500m pierwsze miejsce dzięki czemu przywiózł do domu puchar i złoty medal.
Monday, October 4. 2010
Treningi na nartorolkach
Saturday, October 2. 2010
V-ty bieg przełajowy w V-tej Edycji GrandPrix MOSiR
Katowice-Zadole
Bieg przełajowy
Pogoda dzisiaj dopisała... Mimo, że nie było najcieplej to słońce osuszyło większość trasy na Zadolu... Może dzięki temu, a może po prostu ciągłe treningi i praca nad sobą dała Szymonowi Karczmarczyk zwycięstwo w dzisiejszym, piątym i ostatnim biegu przełajowym Piątej Edycji GrandPrix MOSiR... Tuż za nim przybiegł jego stały rywal w biegach przełajowych Artur Kowalski (SP 53 Katowice)... Trzeci tym razem był Dzięcioł Paweł (SP 53 Katowice)... Niestety tym razem Kuba Grudzień (kolega klubowy z UKS Lider Katowice Szymona) dobiegł na metę czwarty...
Tym samym w Klasyfikacji Generalnej V-tej Edycji GrandPrix MOSiR 2010r w kategorii M1 czołówka wygląda tak:
I-sze miejsce: Artur Kowalski - SP 53 Katowice - 114pkt
II-gie miejsce: Szymon Karczmarczyk - UKS Lider Katowice - 110pkt
III-cie miejsce: Jakub Grudzień - UKS Lider Katowice - 92pkt.
Trzeba jeszcze dodać, że w Klasyfikacji Generalnej V-tej Edycji GrandPrix MOSiR 2010r zespołowo klub Szymona Karczmarczyk czyli UKS Lider Katowice wywalczył Złoty Puchar...
Wszystkie wyniki na stronie MOSiR Katowice
Tym samym w Klasyfikacji Generalnej V-tej Edycji GrandPrix MOSiR 2010r w kategorii M1 czołówka wygląda tak:
I-sze miejsce: Artur Kowalski - SP 53 Katowice - 114pkt
II-gie miejsce: Szymon Karczmarczyk - UKS Lider Katowice - 110pkt
III-cie miejsce: Jakub Grudzień - UKS Lider Katowice - 92pkt.
Trzeba jeszcze dodać, że w Klasyfikacji Generalnej V-tej Edycji GrandPrix MOSiR 2010r zespołowo klub Szymona Karczmarczyk czyli UKS Lider Katowice wywalczył Złoty Puchar...
Wszystkie wyniki na stronie MOSiR Katowice
(Page 1 of 3, totaling 35 entries)
next page »


STRONA GŁÓWNA
SYLWETKA
IMPREZY
OSIĄGNIĘCIA
ZDJĘCIA
KONTAKT
Ostatnie komentarze
REHABILITACJA - KONTUZJE... PRAWO SERII?
REHABILITACJA - KONTUZJE... PRAWO SERII?
Maraton Makalu
Szymon Karczmarczyk Mistrzem Śląska w Biathlonie letnim!
Szymon Karczmarczyk Mistrzem Śląska w Biathlonie letnim!